Nawigacja
Portal
  Strona Główna
  Forum
  Ciekawe Strony
  Kontakt
  Księga Gości

PDMD

PDMD W KOŁACZYCACH

DZIEŃ MISYJNY

GRUPY KONTYNENTALNE

O KONTYNENTACH

SPOTKANIA

ADOPCJA SERCA

PATRON GRUPY

PATRON NA ROK

KONKURSY

KOLĘDOWANIE

WYPOŻYCZALNIA

WSPOMNIENIA

ARCHIWUM AKTUALNOŚCI

NASZA TWÓRCZOŚĆ

MARGARETKI

ŻYWY RÓŻANIEC

MAŁY KATECHIZM

MAŁY SŁOWNIK

PREZENTACJE

VIDEO

DO POBRANIA

INNE
  Galeria
  Humor
  Avatary

Najaktywniejsi
Na miejscu 1 jest:
~Kaska Sypien
Avatar

Punktacja:
Ogólne: 557
Bonusy: 0
Kary: 0

2) ~karol22290 (468 pkt.)
3) ~karolinalechwar (207 pkt.)
4) ~zuzia sawa (160 pkt.)
5) ~monikaw (158 pkt.)
6) ~nikol165 (148 pkt.)

Ankieta
Pogłębiam wiedzę religijną systematycznie czytając:

PISMO ŚWIĘTE

KATECHIZM KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO

PRASĘ KATOLICKĄ

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.
Pomóż
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Zbieraj z Nami
Polskie Serce
Reklama

PDMD

LISTY


Jasło,30.03.2008r.
Kochany Papieżu Janie Pawle II!


W tym roku, 2 kwietnia, mija trzecia rocznica Twojej śmierci. Gdy umarłeś, cały naród ogarnęła wielka rozpacz i nostalgia. Płakał cały świat, bo nadeszła bolesna chwila rozstania. Hołd oddali Ci chrześcijanie, muzułmanie, buddyści i żydzi. Byłeś największym autorytetem moralnym naszych czasów. Słowa „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą…” nabrały wówczas dla nas wszystkich szczególnego znaczenia.
Ludzie boją się śmierci, unikają jej widoku. Dzięki Tobie mogliśmy zobaczyć godność cierpienia i umierania, ponieważ doświadczenie śmierci nigdy nie było Ci obce. Twoja młodość przypadła na lata najgorszych zbrodni, jakich kiedykolwiek dopuścili się ludzie-lata wojny i terroru. Miałeś 9 lat, gdy zmarła Ci matka, 12- gdy odszedł starszy brat, a 21-gdy umarł ojciec. Od tej pory zostałeś na świecie całkiem sam.
Kiedy wybrano Cię na Stolicę Piotrową - 16 października 1978 roku powiedziałeś: „Przybywam z dalekiego kraju, z dalekiego, lecz zawsze tak bliskiego przez łączność w wierze i tradycji chrześcijańskiej”. Natomiast do swoich przyjaciół, z którymi pływałeś po Mazurach rzekłeś: „ Przesiadłem się z kajaka na Łódź Piotrową” . W ten sposób rozpoczął się Twój pontyfikat, który „odnowił oblicze ziemi”.
22 października podczas Mszy św. inaugurującej nowy pontyfikat wypowiedziałeś znamienne słowa : „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi(…)”. Zaś następnego dnia, na pierwszej audiencji, mówiłeś: „Proszę, abyście przeciwstawiali się wszystkiemu, co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa(…)”. Zgromadzeni na sali rodacy zaśpiewali Ci: „Góralu, czy ci nie żal…” Natomiast Ty nawoływałeś, by nikt nie płakał, tylko żeby wszyscy się modlili oraz pamiętali,aby tutaj przyjeżdżać.
Swoim przykładem i głęboką wiarą wytyczałeś drogę prawdy, pokoju i dobroci. Czy potrafimy korzystać z Twoich wskazówek? Ile zmian w swoim życiu mógłby każdy z nas ofiarować Tobie- człowiekowi, który tak wiele uczynił dla nas i dla świata? Ale na te pytania każdy z nas musi odpowiedzieć sobie sam.
Całym swoim życiem uosabiałeś cechy, których na co dzień nam brak, między innymi prawdziwą wiarę w godność człowieka, niezłomność swoich przekonań, dobroć dla innych bez względu na to, kim są.
Ojcze Święty, Ty nadal odbywasz drogę swego posłannictwa, a ona trwa w naszych sercach-sercach ludzi, którzy słuchają Twego głosu i zmieniają swoje życie na lepsze.
W mojej pamięci pozostaną na zawsze słowa ojcowskich pouczeń i przestróg, ponieważ w sposób szczególny ukochałeś sobie młodych. W ostatnich chwilach życia zwróciłeś się do nich : „Szukałem Was, przybyliście do mnie i za to Wam dziękuję”.
Oni byli na Placu Św. Piotra, czuwali, modlili się, bo Cię pokochali za to, że gdy szukali sensu życia i nadziei, Ty wytłumaczyłeś im, że są umiłowanymi dziećmi Bożymi.
Zjednałeś sobie serca i umysły na całym świecie. Podróżowałeś do takich zakątków ziemi, gdzie inni nie docierali. Budowałeś świat zjednoczony i żyjący w pokoju. Pokazałeś nam jak dźwigać swój krzyż do końca i jaką wartość ma cierpienie. Uczyłeś nas jak żyć, jak modlić się, na koniec nauczyłeś nas, jak umierać. Byłeś przyjacielem każdego człowieka. Byłeś Kimś Wielkim, ale zarazem bardzo bliskim każdemu. Kontakt z Tobą jest inny, ale się nie skończył. Jestem świadoma, że teraz jesteś z nami Duchem i zawsze wstawiasz się za nami u Pana Boga .Nigdy o Tobie nie zapomnę, a wartości, które przekazywałeś: wiarę, miłość, zaufanie, przyjaźń , zostały odciśnięte w moim sercu na wieczną pamiątkę i są drogowskazem w obecnym życiu.
Pamiętam o Tobie i modlę się o Twoją rychłą beatyfikację. Ciebie również proszę o wsparcie, przetrwanie w trudnych chwilach i pokój na świecie.
Jestem dumna, że odmieniłeś oblicze świata i poruszyłeś wiele sumień. Dziękuję Ci Ojcze Święty za wszystko, co dla nas zrobiłeś, czego nauczyłeś. Twoje życie i śmierć pozostaną dla mnie na zawsze wielką i niezapomnianą katechezą. Nie mówię Ci „do widzenia”, ale „do zobaczenia” w Domu Ojca.

Olga Szczerba,
uczennica klasy 6b.



Kołaczyce,31.03.2008r.
Kochany Ojcze Święty!


Chciałabym opowiedzieć Ci tyle rzeczy.Podzielić się myślami i uczuciami.Wiem, że patrzysz na mnie z góry i jesteś zawsze ze mną.Chce byś wiedział, że kocham Cię i szanuję. W moim liście chce Ci podziękować za słowa skierowane do ludzi,MIŁOŚĆ I DOBROĆ! Ty umiałeś przebaczać i pomagać. Jesteś wzorem do naśladowania.
Żałuję, że nie mogłam z Tobą porozmawiać i ucałować Twych dłoni.Jednak czuję i wiem, że muszę iść Twoją drogą i przykładem.Codziennie pogrążony w modlitwie jednoczyłeś się z Bogiem.Zawsze Swoją modlitwą wspierałeś ludzi całego świata.
Gdy otrzymałeś wiadomości o atakach terrorystycznych na USA 11 września 2001r., nawoływałeś do modlitwy tymi słowami: "Wzywam i Was, Drodzy Bracia i Siostry, byście przyłączyli się do mojej modlitwy..."
Właśnie za Twe słowa,naukę i modlitwę jesteśmy Ci wdzięczni, modląc się za Ciebie. Ciesze się, że mogłam żyć wtedy, gdy świat miał takiego człowieka jak Ty.
Teraz jesteś w NIEBIE z Bogiem i Świętymi. Mam nadzieję, że kiedyś się TAM spotkamy i będziemy żyć na wieki. Amen.

ucz.kl. V a



Kołaczyce, 30.03.2008r.
Kochany Ojcze Święty !


Piszę do Ciebie po raz pierwszy. Jest mi ciężko.Smutek ogarnął moje serce, a z oczu ciekną krople łez.
Dlaczego? Ponieważ nie ma Cię na Ziemi, już do mnie nie możesz mówić, nie możesz pouczać, nie możesz dawać wskazówek na życie.
Jest XXI wiek a ludzie zamiast zbliżać się do Boga poprzez uczynki miłosierdzia, odchodzą od Niego. Nie umieją powierzyć się Jego pełnego miłości i przebaczenia Sercu. Kraje nie potrafią się porozumieć, często wybuchają konflikty. Życzliwość sąsiedzka coraz bardziej zanika. Rodzice nie chcą swoich dzieci, często w mediach słyszymy o zabójstwach i aborcji. Ludzie boją się otaczającej ich przestrzeni. Na Ziemi jest pełno zła, nienawiści i pogardy. Pozostaje tylko pytanie: Czy ten Świat ma być miejscem życia przyszłych pokoleń? Coraz więcej ludzi wpada w depresję. Dzieci często są ofiarami dorosłych. Brakuje nam autorytetu. Brakuje nam Ciebie, Ojcze! Ty uczyłeś nas przebaczenia i miłości. Pokazywałeś, że zło trzeba dobrem zwyciężać. Udowodniłeś nam, ludziom XXI wieku, że tylko bezgraniczną miłością możemy naprawić Świat, na którym przyszło nam żyć. Bardzo Cię potrzebujemy!
Ojcze Święty pragnę tak, jak Ty iść drogą codzienności ku niebu. Szczególnie chcę Cię naśladować w tym, że umiałeś przebaczać. Pragnę się tego nauczyć od Ciebie. Tylko Ty, potrafiłeś wybaczyć osobie, która chciała Cię zabić. Bardzo pragnę umieć przebaczać i kochać tych, którzy w pewien sposób mnie ranią. Jest to trudne, a ja jestem słaba, ciężko mi wybaczyć nawet koleżance . . . Pragnę zmienić Świat, lecz najpierw muszę naprawić swoje serce.
Dziękuję za to, że swym życiem, które zresztą nie było łatwe, pokazałeś ludziom co to znaczy iść Drogą Chrystusa, czyli nieść krzyż codziennych trudów. Już teraz pragnę powierzyć się Maryi - tak jak Ty. Ukochałeś Matkę Boga bardziej niż kogokolwiek, oddałeś Jej swoje serce. Nie miałeś łatwego życia - cały czas kroczyłeś przez Świat usłany z każdej strony kolcami, ale z Matką, którą szczególnie umiłowałeś, doszedłeś do celu swej wędrówki.
Z niecierpliwością czekam, aż Kościół ogłosi Cię świętym i gorąco się o to modlę. Proszę o opiekę i wstawiennictwo u Boga. Kocham Cię Ojcze Święty!

Paulina



Kołaczyce, 30.03.2008

Czcigodny i Umiłowany Ojcze Święty Janie Pawle II!


Pozwól, że odważyłam się do Ciebie napisać. Ja skromna osoba - Ola Podgórska uczennica klasy trzeciej Szkoły Podstawowej, zamieszkała w Kołaczycach - małej miejscowości na Podkarpaciu, mam zaszczyt zwrócić się do Czcigodnego Ojca z podziękowaniem za dar zdrowia.
Wiem, że przez Twoją miłość do nas wszystkich na świecie, otrzymałam zdrowie, które wyprosiłeś dla mnie u Pana Boga.
Z całego serca dziękuję Ci za wszystkie dary. Strach mnie przenika, jak pomyślę ilu moich rówieśników cierpi na choroby bardzo ciężkie, nieuleczalne. I oni nie mogą tak, jak ja odpoczywać nad morzem, zrywać kwiatków na łące, lepić bałwana.
Cóż w podzięce Umiłowany Ojcze Ci dam? Przyrzekam, że będę pomagać innym w potrzebie i zawsze stanę w obronie pokrzywdzonych moich rówieśników. Umiłowany Ojcze Święty przyjmij moje modlitwy za zdrowie wszystkich dzieci na świecie.
W ciągu całego pontyfikatu dawałeś nam miłość i uczyłeś nas MIŁOŚCI.
Modlę się do Pana Boga o szybką beatyfikację Czcigodnego Ojca Świętego.

Ola Podgórska



Kołaczyce 26.03.2008
Kochany Ojcze Święty!


Mam Ci Tyle do powiedzenia, ale nie wiem od czego zacząć.
Wiesz, że Cię kocham i największym moim marzeniem byłoby Cię zobaczyć.
Na razie to niemożliwe, bo Ty jesteś już w niebie, a ja tu na ziemi. I chociaż nie widzę dziś Ciebie, to przecież wiem, że w każdą noc i dzień idziesz przy mnie obok jak Przyjaciel i Stróż.
Dziękuję Bogu, że mogłam żyć w tym samym czasie, kiedy i Ty żyłeś i że mogłam towarzyszyć Ci w Twojej ostatniej drodze.

Kasia Olszówka



Kołaczyce 29.03.2008
Najukochańszy Ojcze Święty!


Pisząc do Ciebie ten list chciałbym napisać tak wiele, ale często brak mi słów. Modlę się od Twojego pójścia do NIEBA o różne sprawy, przede wszystkim o to, by ludzie starali się być lepsi i otworzyli serca na PRAWDĘ, MIŁOŚĆ, NADZIEJĘ. Ojcze Święty, Ty nas uczyłeś okazywać sobie dobroć, miłość i skąd czerpać MOC do przezwyciężania trudności. Ty byłeś cały czas w stałej łączności z Bogiem i przekazywałeś nam Jego wskazówki. Ty dawałeś przykład jak mamy żyć, jak mamy się nim cieszyć. Ty, Ojcze zachęcałeś nas do odmawiania RÓŻAŃCA.
Podziwiam Cię Ojcze Święty za Twoją pokorę, wyrozumiałość, ale też za to jaki byłeś w stosunku do dzieci i młodzieży, jak nas umiłowałeś.
Ja jestem jeszcze młody, nie znam życia, nie wiem co mnie może spotkać w przyszłości. Wierzę, że modląc się do Ciebie, będę pod szczególna ochroną. Za wszystko Ci DZIĘKUJE prosząc o dalszą opiekę nad całym światem.

Uczeń klasy 1 GIM



Komentarze
benek13 dnia 26.08.2010
Twórczość przepełniona głęboką wiarą. Tak trzymać!!! smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Wydarzenia
PonWtŚrCzwPiSoNie
1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
Losowy cytat
"W sercu i duszy uczyniłam miejsce dla całego świata". - Paulina Jaricot
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Modlitwa Misyjna Dzieci
Panie Jezu, pragnę zostać pomocnikiem misjonarzy i nieść pomoc duchową i materialną dzieciom z krajów misyjnych: dzieciom, które Cię nie znają, dzieciom bezdomnym i opuszczonym, dzieciom cierpiącym głód i pozbawionym wszelkiej opieki lekarskiej. Ofiaruję Ci za nie codzienną modlitwę, pracę, naukę i dobre uczynki, a także ofiarę z drobnych wyrzeczeń - na chleb dla głodnych, lekarstwo dla chorych, naukę i katechezę dla wszystkich, na wielką radość zjednoczenia z Tobą, Panie Jezu.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

^r_edyta
DATA: 21.05.2017 22:19
Dodałam kolejne fragmenty ks. TAJEMNICA SPOWIEDZI I MSZY ...

~piterlos
DATA: 29.12.2015 13:49
http://www.zaufaj.com
/maly-katechizm.html JAKBY SIĘ KATECHIZM ZGUBIŁsmiley

^r_edyta
DATA: 06.10.2015 23:32
Zwracajcie uwagę w GRACH na to by nie powtarzać haseł, pytań itd