Z FORUM
Dodane przez karolina992 dnia 23.04.2008

WIERSZ TEN POWSTAŁ DZIĘKI POMYSŁOWOŚCI UŻYTKOWNIKÓW NASZEJ STRONKI, KTÓRZY DODAJĄC PO JEDNYM WERSIE PRZYCZYNILI SIĘ DO JEGO POWSTANIA.

Była sobie Ania,
która nie lubiła wstawania.
Bo była bardzo leniwa,
i trochę wstydliwa.
Lecz dnia pewnego,
spotkała chłopaka bardzo skromnego.
Którego od razu pokochała,
i często o nim myślała.
Nie wiedziała jak powiedzieć mu to ma,
więc napisała Mu to tak:
Nie wiem co zrobić mam,
ale coś Ci do przekazania mam,
Mój drogi Maurycy,
tak piszą nawet Chińczycy.
Muszę wyznać Ci,
że z moich myśli nie znikasz mi.
I że kocham bardzo Cię,
tak, jak nikt nigdy nie kochał Cię.
Musiałam Ci to powiedzieć,
bo tylko Ty o tym powinieneś wiedzieć.
Chcę też abyś w odpowiedzi
napisał mi jak na "spowiedzi"
Jak bardzo kochasz mnie,
i jak bardzo myślisz o mnie?
Bardzo proszę odpisz mi
bo to radość sprawi mi.


JEST TO HISTORIA, KTÓRA ZOSTAŁA STWORZONA PRZEZ WIELU UŻYTKOWNIKÓW NASZEJ STRONY W RAMACH DODAWANIA 3 WYRAZÓW

Dawno dawno temu, była mała chatka w dużym ciemnym lesie, otoczonym dzikimi strasznymi wielkimi wierzbami. Mieszkała w niej śliczna, lecz biedna dziewczynka imieniem Klara. Była smutna, bo nie miała pieniędzy aby sobie kupić coś do jedzenia lecz pewnego dnia minutę po północy, obudziły ją dziwne hałasy z podwórka. Wyjrzała przez okno i zobaczyła coś co przypominało jej drzewa,ale to nie były drzewa ,tylko coś innego , a mianowicie małe chude, olbrzymy idące w kierunku Zakazanego Lasu pełnego duchów i strasznych drzew .Klara poszła za światłem, które prowadziło do tego lasu,,bo chciała wiedzieć co tam będą robić olbrzymy .Gdy tam podeszła zobaczyła ogromne dziury w ziemi. Ogromnie się przestraszyła i uciekła, jednak nie wiedziała co dalej z ....Ktoś ją porwał...to było straszne...Nagle obudziła się..i wykrzyknęła :
- To ...
-Cicho!Jeszcze ktoś cię usłyszy, nie jesteś tu bezpieczna...
-Naprawdę , dlaczego? I tak w ogóle kim ty jesteś?
-Jestem Twoim przyjacielem i...chcę Ci pomóc ale musimy z...
I nagle przerwał ...
-Uważaj!!!-krzyknęła Klara i popchnęła go.
Nieznajomy upadł na ziemię .
-Boję się - powiedziała Klara.
-To tylko cień tych, którzy cię przestraszyli,nie bój się!- powiedział przyjaciel Klary.
-Przepraszam i dziękuję,za twoją pomoc.
-Nie dziękuj , tylko wstań.Musimy uciekać bo nas dogonią !
-Dobrze ! Ale gdzie my teraz jesteśmy???-powiedziała Klara.
-Nie czas na takie głupoty!Trzeba uciekać, bo będzie za późno!
-Na co? zaczekaj, bo gdzieś byli ludzie, którzy o czymś rozmawiali, słyszałam dokładnie.
-Ale czy oni...
-A chcesz wiedzieć co oni mówili??
-oczywiście,że tak!Mów!No co mówili ???
-Mówili,że chcą znaleźć pewną drogę do najcenniejszego skarbu jaki znajduje się w zapomnianej dolinie ognia i właśnie kiedyś tam ukryli go potworni zombi z zmutowanymi twarzami i teraz szukają go w tym lesie,bo ma on bardzo duże znaczenie dla kapitana, który od lat stara się być najbogatszym człowiekiem na świecie.
- No to znajdziemy skarb!
- Nie, to bardzo trudne i nie wiemy,gdzie on jest.To niewykonalne!Musimy najpierw zgłębić tajniki magicznego sposobu skradania się i dopiero wtedy zająć się planowaniem naszej jakże trudnej wyprawy.
-i wtedy już będziemy potrafili go znaleźć?
- powinniśmy, ale gdy trzeba naprawdę się postarać.
-Aha, ale co trzeba zrobić żeby do niego dotrzeć ?
-Przede wszystkim się nauczyć jakiejś strategii żeby można było łatwo i bezpiecznie dotrzeć do tego skarbu,który podejrzewam że znajduje się w głębi lasu .
-Wiesz może jestem egoistką, ale myślę...
-No co znowu!Brak CI wiary ?
-No niby nie.Wydaje mi się że za bardzo liczymy na szczęście, bo jak niby mamy tak PO PROSTU znaleźć skarb! to niemożliwe!!
- A ta dolina i las mnie przerażają!!
- No mnie też,ale dam rade poświęcę się, aby znaleźć tak cenny skarb
-Dobrze chodź już, bo najwyższy czas ruszyć w drogę.Nie mamy dużo czasu.Kaptan nas uprzedzi!!!
-Może lepiej nie!!
-Dlaczego niby?
-Nie dawałeś mi czasu na przygotowanie...
- I co z tego!
-Wiesz ,jesteś niemożliwa!!
- Ja??Ja tylko próbuję się do tego ODPOWIEDNIO przygotować!!!
- jak w taki sposób masz zamiar to ja dziękuje!
-Ale o co jesteś nieobliczalny nawet kiedy jesteś spokojny!
-Dziękuje za miłe słowa.Ale musimy być lepiej zgranym,bo inaczej nie odnajdziemy bogactwa i tego co TAK ceni kapitan tych ludzi.