Eseje
Dodane przez karolina992 dnia 29.10.2007


Powiedz, dlaczego bez Niego na świecie tak dziwnie toczą się dni?
Dlaczego pozostał w naszych myślach, sercach, gdzieś w głębi nas?
To czego dokonał przez cały swój pontyfikat jest dla nas wszystkich wielkim darem.
Jego słowa były dla nas jak opoka z diamentu, a czyny jak skała najtwardsza ze skał, na której można się oprzeć...
Nie zwątpił nigdy w nas - ludzi. W to, że możemy pokonywać przeciwności losu, omijać przeszkody, stojące na naszych drogach. Przebaczać ludziom, bo nikt nie jest idealny, tylko czasem błądzi, zagubi się w plątaninie życia.
Tak też zabłądził Mehmed Ali Agca, dokonując zamachu na Jana Pawła II. Zbłądził jak owca, ale Ojciec Święty nie zwątpił w niego, nie przekreślił go jako człowieka. Przebaczył mu i pomógł odnaleźć swoje stado, od którego się odłączył. Rozmawiał z nim jak z bratem któremu całkowicie się ufa.
Ludzie powinni wyciągać pomocną dłoń, do wszystkich, którzy potrzebują naszej pomocy, i którzy chodzą złymi ścieżkami, aby pomóc im odnaleźć tę właściwą...
Wierzymy tak jak On wierzył w te szczęścia i nieszczęścia, że to wszystko ma swój sens, że przeszłość jest coraz dalej, a przyszłość coraz bliżej.
On zawsze był, jest i będzie wśród nas, nie ciałem lecz duchem. To czego nas nauczył jest lekcją na całe życie. Pozostanie w naszych sercach już na zawsze. Jest jakby cząstką nas, nadzieją na lepsze jutro...

Joanna Wojdyła (gr. ŻÓŁTA)